niedziela, 11 grudnia 2016

THRASHER TYLKO DLA SKATEBOARDZISTÓW?


Rok 2016 jest bardzo burzliwym czasem w świecie mody. Przede wszystkim dlatego, że projektanci zaczęli czerpać inspirację z popkultury skaterów sprzed ponad dwóch dekad. Lata 90 i początek XXI wieku są to lata młodości owych projektantów, którzy wychowali się na ulicy wśród rówieśników. Najbardziej popularnym sportem wówczas był skateboarding i wszystko co z nim związane. Stąd właśnie powrót do bezkompromisowej, klasycznej mody skaterów, który zdominował obecne i i przyszłe sezony w świecie mody.


Amerykańska strona internetowa vogue.com od lipca tego roku stworzyła dział zwany "Skate Week". Można znaleźć tam wskazówki modowe oraz jak krok po kroku uzyskać efekt ,,nie kąpałam się i nie miałam normalnego posiłku od dwóch dni" look. Co ciekawe żadna firmowa marka nie zapytała jak dotąd profesjonalnych i zapalonych skaterów jak się czują z tym, że ich kultura została przywłaszczona przez świat mody. 


Młodzież jeżdżąca na deskach opanowała również kampanie największych domów mody takich jak  Gucci, Dior czy Miu miu.

Wielu się nim zachwycają ale czym jest Skateboarding?
Skateboarding to forma rekreacji, która rozwinęła się w latach 60-tych XX wieku w Kalifornii. Polega na jeździe na deskorolce i wykonywaniu przy tym różnych trików. Początkowo skateboarding był rozrywką  młodzieży. Deskorolki wykonywano wtedy z desek surfingowych, pod którymi mocowano kółka zrobione z poliuretanu. W latach 70-tych zaczęły powstawać wygodniejsze w manewrowaniu kółka i mniejsze deski, które przyczyniły się do upowszechnienia tego sportu na całym świecie. Niektórzy nawet utworzyli swój własny styl bycia, czyli subkulturę skaterów- pisze Patryk Kaczor.



THRASHER MAGAZINE
W tym artykule, chciałabym przyjrzeć się nieco bliżej marce Thrasher, która wpłynęła ewidentnie na dzisiejszą popkulturę. Jego słynny, płonący napis stał się inspiracją dla projektów m.in Gosha Rubchinskiy'ego i Vetements. Justin Bieber również uległ wpływom mody skaterów. W jego kolekcji ubrań napis "Purpose Tour merchandise" jest bardzo podobny do logo magazynu.


Skąd się wziął fenomen Thrashera?
Thrasher jest miesięcznym, kultowym magazynem skateboardowym z San Francisco. Pierwsze wydanie miało miejsce w 1981 roku z inicjatywy Kevina Thatchera i Faustoa Vitelloa. Thrasher w jest w pewnym sensie biblią dla ludzi jeżdżących na desce. Znajdziemy w nim wszystko związane ze skateboardem - artykuły, fotografie, wywiady z profesjonalnymi skateboardzistami oraz recenzje muzycznych grup, czy przegląd skateparków.

W pierwsze wydanie magazynu kosztowało 1$, a koszulkę, którą można było zamówić za pośrednictwem magazynu niecałe 7$.


W dzisiejszych czasach czerpiemy inspiracje z mody lat 90, a moda tamtych lat  to przede wszystkim Thrasher i jazda na desce - co znowu wróciło do łask! Początkowo był ukochanym uniformem dla skate-zapaleńców na całym świecie, dla których deska była lub jest wszystkim. Teraz noszony jest od projektantów przez modelki po zwykłych ludzi.


Ludzie zainspirowani subkulturą skaterów zaczęli z uporem maniaka naśladować ich modę, co bardzo nie spodobało się skateboardzistom. Lucas Puig, francuski skateboardzista, zaczął jeździć na desce, ponieważ było to czymś wyróżniającym go z tłumu. Styl skaterów był zarezerwowany tylko dla nich. Teraz kopiowany jest na masową skalę, znieważając w ten sposób kulturę skaterów. z drugiej strony popyt na takie towary jest dobry dla marketingu. Może w przyszłości otworzy to dla kogoś drzwi w biznesie i pomoże zainwestować pieniądze na rozwój skateboardu. Jake Phelps stwierdził, że skaterzy mają prawo być źli na taką modę. Kulturę buduje się na wyłączności.

Z jednej strony rozumiem ich postawę, lecz ludzie, którzy decydują się na kupno Thrashera robią to ze względów wizualnych i estetycznych. Ten temat wywołuje wiele kontrowersji. Moim zdaniem nosząc ciuchy stworzone dla skaterów, gdy jest się zwykłym człowiekiem, jak ja, jest formą podziwiana ich, a nie niszczeniem ich kreowanej od lat subkultury.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga

Instagram