poniedziałek, 31 lipca 2017

Model crush: BELLA HADID


Nie ulega wątpliwości, że świat mody jest okrutny. Obowiązuje w nim pewien kanon piękna, w który musisz się wpisywać jeśli chcesz zostać modelką. Jest to przede wszystkim wzrost, idealne proporcje i waga ciała oraz niezwykła uroda. Lecz ładna twarz to nie wszystko, liczy się charakter oraz silna osobowość - poznajecie Bellę Hadid, dziewczynę, która dzięki ciężkiej pracy, wytrwałości oraz predyspozycjom jest na językach całego świata mody. 

Isabella Khair Hadid pochodzi z Kalifornii, tam też dorastała razem ze swoją starszą siostrą Jeleną Nourą „Gigi” Hadid oraz z młodszym baratem Anwarem. Pasją Belli od najmłodszych lat było jeździectwo konne, trenowała nawet na Igrzyska Olimpijskie w Rio w 2016 roku. Niestety musiała zrezygnować ze swojej pasji z powodu zarażenia boleriozą, której objawami były bóle kości, ogromne zmęczenie i zaćmienie mózgu. Do zarażenia doszło najprawdopodobniej pięć lat wceśniej podczas przejażdżek konnych na ranczo w Santa Barbara. Mama Belli - Yolanda oraz brat również zostali zarażeni boreliozą. W wieku 16 lat Bella musiała sprzedać swojego ukochanego konia Lego. Pozbawiona swojego życiowego hobby, poświeciła się w stu procentach modelingowi. Idąc w ślady swojej siostry wyjechała do Nowego Yorku, by tam rozwinąć skrzydła. "Jestem troszkę inna od Gigi. Gdy miałam 14 lat nosiłam czarne ubrania i skórzaną kurtkę" mówi Bella. Modelka z natury jest blondynką, lecz by odróżnić się od swojej starszej siostry farbuje się na ciemny brąz. "Mam po prostu ciemniejszą osobowość. Czasem zakładam blond perukę i myślę że byłoby fajne znów być blondynką, lecz jestem zadowolona z moich obecnych włosów. Blondynki są takie anielskie. Mojej siostrze zawsze się wszystko upiecze". Pomimo wczesnej kariery, rodzice nie rozpieszczali swoich dzieci. "Ludzie myślą, że modelling jest płytki i służy tylko by stać się kimś sławnym. Stałam się w stu procentach niezależna odkąd skończonym 18 lat... to poprzez moich rodziców. Harowałam na to przez dwa lata". Jako 14-latka po raz pierwszy dostała pracę w kawiarni SunLife Organics w Malibu. To była najwcześniejsza lekcja zarabiania  własnych pieniędzy. "Kiedy miałam 18 lat po raz pierwszy pozwoliłam sobie na kupno rzeczy od projektanta. Nabyłam parę Louboutin, ponieważ tak właśnie robisz jak skończysz osiemnastkę. Były jak mapa miejsc do których chodziłam w tym wieku". Co ciekawe przed modelingiem Hadid uczęszczała jako uczeń fotografii w Parsons School of Design w NY. Lecz szkoła musiała poczekać, a modeling niestety nie. W 2014 roku Bella została przyjęta do agencji IMG i natychmiast dostała ofertę sesji dla Teen Vogue i Carine Roitfeld's CR Fashion Book. Jej debiutem wybiegowym był pokaz Desigual, który odpył się podczas New York Fashion Week w 2014 roku. Od tamtej pory chodziła na wybiegach dla takich domów mody jak Givenchy, Versace, Marc Jacobs oraz pojawiła się na wielu okładkach prestiżowych magazynów. W 2016 roku jej sen się spełnił i jako aniołek Victorii Secret wystąpiła w ich pokazie mody w Paryżu. "Byłam bardzo zaskoczona, lecz przede wszystkich podekscytowana". Wciągu pierwszej połowy 2017 roku Bella wzięła udział w 10 kampaniach i nadal nie zwalnia tempa. 
Wielu ludzi obserwując Belle zaniepokoiło się jej szczupłą figurą, lecz modelka zapewnia że nie miała na uwadze stracić wagę. "Czuję się najzdrowiej w całym moim życiu, dawno się tak nie czułam. Czuję się fit." Pomimo pozytywnej energii, która bije od Hadid, dostała ona etykietkę od mediów jako "ponura" siostra. "Ludzie mówią, że się nie uśmiecham albo że nie mam osobowości", lecz ona się tym nie przejmuje. "Dzięki publikacjom na światło dzienne różnych historii na mój temat mogę codziennie uczyć się czegoś nowego na temat siebie. Będą mówić, że rozmawiałam z kimś, kogo nigdy wcześniej nie poznałam. Albo ludzie będą mnie osądzać za rzeczy, których nie mogę zmienić. Wyobraź sobie, że ktoś codziennie w social mediach mówi ci, że jesteś do niczego. W tedy mówisz sobie 'Więc ja jestem do niczego?' Tak naprawdę mnie nie znasz".
Po rozstaniu ze swoją pierwszą miłością Abelem Tesfaye aka The Weekend, jest wciąż singielką. Znalezienie drugiej połówki nie jest dla niej priorytetem "Kiedy jesteś szczęśliwy, chcesz jeść oraz doświadczać i przeżywać życie. Jestem tutaj! Jem i żyję!".
Obecnie Bella mocno skoncentrowana jest na teraźniejszości i równie otwarta na ekscytującą przyszłość. Chciałaby kiedyś zostać aktorką. "Myślę, że byłoby naprawdę fajnie, ponieważ bycie przed kamerą jest zdecydowanie bardziej ekscytujące od bycia na zdjęciach" mówi. "Mam wiele celów życiowych, lecz większość z nich zatrzymuję tylko dla siebie, ponieważ jestem bardzo przesądna".



Źródła: http://www.vogue.com/article/bella-hadid-5-things-you-didnt-know
http://www.instyle.com/celebrity/bella-hadid-august-cover
http://www.papermag.com/bella-hadid-cover-2129976295.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga

Instagram